27.3.12



Z pobliskiego zagajnika dobiegał głos ptaka, monotonny i przenikliwy, jak zgrzyt śruby służącej do nakręcania czegoś. Nazywaliśmy go ptakiem nakręcaczem. Nie wiedzieliśmy, jak się naprawdę nazywał. Nie wiedzieliśmy też, jak wygląda, choć przylatywał co dzień do tego zagajnika i nakręcał sprężynę naszego spokojnego świata.


O rany, no to teraz na poszukiwanie kota, pomyślałem.

H. Murakami



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz